1. Masowe instytucje dbają o swoje owieczki, dostarczając im tego, co niezbędne do ich wegetacji. Zatroszczyły się także o prawdę, a raczej coś, co tylko pozornie ją przypomina. Przyniosły religię i inne śmieci jako paszę, którą karmią swoją własność, by nie czuła się tak przerażona i niezdolna tym samym do "normalnego" życia.
  2. Sam sobie szukaj prawdy. I tak tylko sam możesz ją znaleźć. Ktoś, kto ją zna, będzie dla Ciebie niezrozumiały. Tyle pojmiesz z tego, co mówi, co łyżka zasmakuje zupy.
  3. Jedynie Twoja własna otwartość jest w stanie zapewnić Ci należyte wtajemniczenie, połączyć Cię z odpowiednimi ludźmi. Przez cały ten czas musisz polegać na własnej intuicji.
  4. Kiedy uczeń jest gotowy, spotyka mistrza. Sytuacja każdego jest indywidualna. Większość żyje na poziomie tłuszczy, tłumu oczekując, że ktoś przyniesie im ostateczne odpowiedzi, odrzucając zarazem wszystko, co mogłoby do nich trafić z innych rąk, niż ręce ich panów.
  5. Gdybyś poszedł do nich i mówił, i tak by Cię nie usłuchali. Oni mają pełne zaufanie tylko dla swoich właścicieli. Do tych, którzy sterują kulturą masową w każdym jej przejawie - od poziomu potrzeb fizjologicznych po religię.
  6. Opętanie przeciętnego Kowalskiego przez mass kulturę jest tak głębokie, że właściwie to nie ma on własnego życia. Jest częścią. Poznaje, decyduje i działa jako część większej całości. To jest tak mocno w ludziach, że nie przezwycięży tego żadna siła i inteligencja z zewnątrz. Każdy musi sam zrzucić z siebie te okowy. Na darmo trudzisz się, kiedy usiłujesz to zrobić.
  7. Kowalscy są bardzo dumni ze swojej przynależności do stada. Charakter tego stada nie ma w tym momencie znaczenia. Może być to nawet grupa zwana okultystyczną. Mechanizmy są te same. To "wielkie żarcie" - konsumpcja. Wiedzą o tym właściciele owiec i świń. Bydło zajęte jest głównie konsumpcją. Nastawienie na konsumpcję za pracę - oto cecha charakteru dzisiejszych Kowalskich. Dotyczy to nawet poziomu pytań egzystencjalnych, gdzie występuje religia - ten wielki wór z sianem.
  8. Zobacz to, że jesteś uwarunkowany. Obudź się z tego konsumenckiego, baraniego snu. Zacznij szukać prawdy. Porwij wszystkie święte księgi. Przeklnij wszystkich bogów i proroków. Zdejmij ze swojej głowy wszelkie inne głowy.
  9. Oto Droga Prawdy - sam musisz ją sobie wydeptać. Ci kłamcy powiedzą coś odwrotnego, że jesteś bezradny, że niczego nie poznasz, że musisz wierzyć kościołowi i innym sektom.
  10. Leniwi przystaną na tę opcję, Ci, którzy podążają za głosem ciała i ego. Tchórzliwe lenie będą zainteresowane konsumpcją. Małoduszni oddadzą swoje człowieczeństwo za miskę soczewicy.